Newsletter

Jeśli chcesz otrzymywać najnowsze informacje, zapisz się na darmowy newsletter:

Zapisz Wypisz

Dobra Szkoła

Chyba nadszedł czas, by się wypowiedzieć i wyjaśnić kilka kwestii, które ostatnio bardzo często pojawiają się w rozmowach i zapytaniach. Jest wiele zamieszania wokół szkół coachingowych, wartościowości certyfikatów i dyplomów uczelnianych, programów szkoleniowych, korzyści biznesowych po konkretnych szkoleniach, stylów coachingowych, cen szkoleń, itd.
 
Rzeczywiście ruch wokół coachingu bardzo wzrasta. Coaching staje się coraz popularniejszy i poszukiwany. To dość oczywiste, ponieważ coaching jest bardzo skuteczną metodą pracy rozwojowej z człowiekiem. Doświadczamy tego od ponad dziesięciu lat i wciąż o tym mówimy. Wzrasta też ogromnie zainteresowanie uczeniem coachingu. To również naturalne.
 
Skąd taka tendencja? Cóż, może potrzeba wpasowania się w nową usługę, może nowe horyzonty na jakiejś uczelni, może zwyczajne kwestie biznesowe. Naturalnie wraz z rozwojem dziedziny, pojawia się coraz więcej pytań w kontekście jakości. Powstają Kodeksy Dobrych Praktyk, ale czy to wystarczy?

Wielokrotnie pisałem już o tym, że słowo coaching jest tak pojemne i wygodne, iż można go użyć w 90 kontekstach na 100. I tak się właśnie dzieje. Pojawia się wiele rodzajów coachingu: coaching kariery, czasu, coaching zarządczy i przywódczy, coaching macierzyński, sex coaching, art. Coaching, coaching tego, tamtego i jeszcze owego. W niektórych przypadkach mamy do czynienia z informacją, jakim zakresem ktoś się zajmuje lub w jakiej tematyce się specjalizuje. W innych przypadkach nie wiele ma to w ogóle wspólnego z usługą coachingową. Ot, hasło sprzedażowe. Po prostu coaching stał się nowym i dość skutecznym kanałem dystrybucji dla wielu rzeczy.Słowo coaching sprzedaje, ale nie zawsze oznacza coaching. Szkoda, ponieważ to szkodzi dziedzinie, rynkowi, coachom, klientom, trenerom coachingu - wszystkim. Wiem, piszę o rzeczach niewygodnych, ale te rzeczy istnieją i myślę, że większość z nas ma tego świadomość. Pewnie nadal będą i ten tekst tego nie zmieni. Uważam jednak, że warto o tym zacząć mówić.
 
Jestem trenerem coachingu ICC od 2003 roku. To sporo czasu i wiele doświadczeń praktycznych. Byłem wśród tych osób, które przecierały szlaki usłudze coachingowej w Polsce. Umawiałem się na spotkania w firmach i tłumaczyłem ludziom czym jest coaching holistyczny, by w ogóle dopuścili do siebie możliwość takiej pracy w biznesie. Na początku było naprawdę trudno. Do dzisiejszego dnia certyfikowaliśmy w Polsce około 1400 coachów ICC - to bardzo dobry wynik. Brałem udział w wielu procesach coachingowych. Prowadzimy kursy zaawansowane z zakresu coachingu i szkolenia dla superwizorów. Prowadziłem również superwizje dla coachów. Byłem jedną z osób, które podjęły wyzwanie tworzenia środowiska Coachów, by wraz z nimi stworzyć Izbę Gospodarczą Coachingu. Prowadzimy małe i duże projekty coachingowe, w których zatrudniamy kilku lub kilkunastu coachów. Współpracujemy z firmami, które chcą wdrożyć kulturę coachingową i przygotowujemy do nowego stylu pracy bardzo liczne grupy menadżerów. Wiele okazji, by rozwijać dziedzinę coachingową i siebie w tym kontekście.

Kiedy patrzę w internecie na oferty firm szkoleniowych zajmujących się coachingiem, odnoszę wrażenie, że każdy jest liderem w Polskim rynku. Jednak nie wiadomo według jakich kryteriów. Trudno znaleźć choćby listę nazwisk absolwentów danej szkoły. Może nie potrafię tego znaleźć - to możliwe. Nie sądzę, aby ICF i ICC jako jedyne publikowały nazwiska certyfikowanych coachów oraz informację o kwalifikacjach. Klient może łatwo sprawdzić i dotrzeć do konkretnego coacha. W ICC wyświetlamy też ilość edycji kursu ICC.
 
W kwestii opisów zawartości kursów coachingowych, czasem brak jasności, jaki zakres wiedzy zawiera się w danym kursie. Z ogólnych informacji wynika, że większość szerokich kursów dotyka tych samych zagadnień, choć oczywiście sposób może być inny. Trudno też porównać ceny kursów, ponieważ konstrukcje poszczególnych ofert, bardzo się od siebie różnią. Nie można pozwolić sobie na porównywanie cen kursów, przez pryzmat np. ilości dni lub coś w tym stylu. Cena wynika z większej ilości elementów, niż tylko czas.
 
Przy okazji wyjaśnię konstrukcję kursu ICC, ponieważ troszkę się ostatnio zmieniało. Kurs podstawowy International Coaching Certyfication trwa 12 dni. Dzień 13, to czas certyfikacji. Układ jest następujący: 5 dni (KURS) + 5 dni (KURS) + 2 dni (WARSZTATY COACHINGOWE). Kurs kosztuje 15 800 PLN (+23% VAT). Istnieją jasno zdefiniowane zniżki dla firm i osób prywatnych. Program kursu jest dostępny na stronach internetowych. Od początku roku 2013 w ramach kursu (bez dodatkowych opłat) jest badanie i analiza Extended DISC oraz spotkanie informacyjne z konsultantem Extended DISC. Produkt oferowany w ramach kursu ICC jest skonstruowany na potrzeby usługi coachingowej i dostępny jedynie w kursie ICC. Certyfikowany coach ICC ma też promocyjną cenę na kurs Extended DISC. To dodatkowa korzyść w cenie kursu.

Nową i ważną informacją jest fakt wyróżnienia programu kursu ICC przez EMCC prestiżową nagrodą European Quality Award (EQA). Oznacza to w skrócie, że certyfikat ICC jest honorowany przez EMCC oraz ICF. Czyli osoba, która ukończy kurs ICC może ubiegać się o akredytację w tych organizacjach bez konieczności uczestniczenia w dodatkowym kursie coachingowym, a jedynie za dopełnieniem innych koniecznych wymogów akredytacyjnych. Ostatnio mieliśmy kilka informacji, że ICF w Polsce nie honoruje certyfikatu i są jakieś problemy. Ważne jest, by coachowie rozumieli na jakiej podstawie mogą ubiegać się o akredytację. Często nieścisłe informacje coacha ICC powodują problem. Otóż nagrodzono program kursu ICC, a właścicielem programu jest Firma Josepha O'Connora Lambent UK (nie ICC). Akredytacja jest możliwa z powodu nagrody EQA przyznanej produktowi LAMBENT UK.Z tego powodu na certyfikatach pojawiło się ponownie logo Lambent UK obok logo ICC i firmy prowadzącej (KefAnn S.C. lub Team Coaching). Umowa o skróconej ścieżce akredytacyjnej obejmuje coachów ICC certyfikowanych w 2010 roku i później.Wcześniej certyfikowani coachowie mają inną ścieżkę związaną z dokumentami i to jedyna różnica.
 
Nie należy skracać i mówić: jedno szkolenie i trzy certyfikaty. To nie tak działa. Należy rozumieć, że szkolenie ICC jest honorowane przez EMCC oraz ICF, ale wymagane jest dostarczenie dodatkowych dokumentów, aby uzyskać akredytację. Podsumowując, szkolenie ICC kończy się certyfikatem ICC i jednocześnie otwiera drogę do dwóch poważnych Organizacji (EMCC oraz ICF).

Teraz kilka zdań o Wyższych Uczelniach i kursach coachingu, które proponują.
 
Po pierwsze warto rozumieć, że studia generalnie nie przygotowują praktyków (to dotyczy wielu dziedzin, nie tylko coachingu). Skupione są na szerokiej wiedzy teoretycznej. Często jest to wiedza bardzo użyteczna, ale też w ścisłym sensie peryferyjna. Wśród wykładowców coachingu na uczelniach (poza profesorami etatowymi) jest wielu coachów o bardzo różnym doświadczeniu, ale nie koniecznie trenerów coachingu. Wiele wykładów dotyczy "okolic coachingu", a nie coachingu wprost, zaś zajęcia z praktykami są zbyt szczupłe, by mogły być wystarczające. Bardzo uogólniam i zdaję sobie sprawę z tego. Pozwalam sobie na takie uogólnienie z trzech powodów.
 
Powód pierwszy: rozmawiamy z wieloma coachami - wykładowcami na kilku uczelniach i konsultujemy zakresy wiedzy lub programy początkującym. Czas zaplanowany na praktykowanie jest często zbyt ograniczony realiami.
  
Powód drugi: sami również prowadzimy wykłady na uczelniach z zakresu coachingu w ramach studiów podyplomowych i wiemy od wewnątrz, jak to wygląda. Na jednej z Uczelni mamy wszystkie godziny praktyczne / warsztatowe, a jest tego tylko około 60 godzin rozłożonych na rok. To nie jest wiele, a dodatkowo nie ma mowy o jakimkolwiek procesie (pojedyncze dni z długimi przerwami - to wynik harmonogramu). Kiedy studenci pytają nas o zakres praktyczny i umiejętnościowy, to wprost im odpowiadamy, że nie realizujemy programu kursu ICC i że nie będą posiadać takich szerokich umiejętności coachingowych, jak po ukończeniu kursu certyfikacyjnego ICC. Dodam, że spośród innych wykładowców większość to coachowie praktycy (tak zaplanowano te studia), a mimo to, zakres nie będzie wprost porównywalny do 12 dniowego kursu kompetencyjno - rozwojowego. Takie są fakty.
 
Powód trzeci: pojawiają się już na naszym kursie osoby, które wcześniej ukończyły studia podyplomowe z zakresu coachingu. Powód ich obecności jest prosty: zostać coachem praktykiem. Niektórzy są bardzo zaskoczeni tym, ile można się nauczyć w ciągu 12 dni. Niestety, oznacza to dodatkową inwestycję.

Z naszych doświadczeń wynika, że coachowie, którzy ukończyli nasz lub inny podobnie szeroki kurs coachingu, mogą bardzo dużo skorzystać na studiach podyplomowych (sprawdzone prze kilku coachów ICC). Praktyk, który idzie na studia ma do czego "doklejać wiedzę", a prowadzić proces coachingu i tak już potrafi. Łatwo może wprowadzać nowe elementy do swojego warsztatu, ale ugruntowane podstawy już posiada.

Na koniec kilka zdań o wyborze dobrej szkoły coachingu. Oczywiście postaram się zwrócić uwagę na pewne ogólne rzeczy i aspekty oraz opiszę szkołę ICC, ponieważ do tego czuję się uprawniony.
 
Kiedy ktoś zadaje ogólne pytanie, jak wybrać szkołę dla siebie, odpowiadam mniej więcej tak.
  
  1. Przeczytaj ofertę szkoły w internecie.
  2. Porównaj różne oferty.
  3. Dowiedz się w szkołach, które cię zainteresowały o zakres programowy kursu, czas trwania całości programu, o model operacyjny (ilość zjazdów, dodatkowe aktywności, itp.) oraz w związku z tym przeprowadź całościową kalkulację czasu i kosztów, by wiedzieć ile właściwie za co zapłacisz.
  4. Porozmawiaj z osobami, które skończyły daną szkołę. (Wybierz losowo i zdzwoń. W ICC i ICF nie ma z tym problemu, bo łatwo namierzyć, znaleźć coacha i zadzwonić lub nawet spotkać się z kimś w pobliżu.)
  5. Zainwestuj koniecznie czas i porozmawiaj z trenerami prowadzącymi kurs. To również ważne, czy ten który mówi jest tym, który prowadzi szkolenie. Jeśli nie będziesz mógł kogoś odnaleźć, to się mocno zastanów, czy chcesz do niego jechać. Telefony można znaleźć w internecie. Zadzwoń i zadaj swoje pytania, wyjaśnij wątpliwości (jeśli je masz). Bądź dociekliwy i nie daj się zbyć sloganami. Kiedy zdasz sobie sprawę, że płacisz, to zaczynasz spokojnie i rzeczowo wymagać odpowiedzi, a nie miłego kitu.
  6. Dodatkowe kryteria dotyczą opcjonalnie ilości przeszkolonych osób, indywidualnych poleceń znajomych, rodowodu znanych coachów w rynku (księgarnie i media) lub inne rzeczy indywidualne.

Czasem też słyszę pytanie: Czy Szkoła ICC jest dobra?
Oczywiście, że jest dobra - co mam powiedzieć. Dodaję jeszcze, że istotniejsze jest raczej to, czy jest dobra dla Ciebie. Wszystko zależy od tego, czego poszukujesz. Są rzeczy, których nauczysz się w szkole ICC i doświadczysz oraz takie, których nie spotkasz, a są w innej szkole.
 
Drugie pytanie: Co pozwala myśleć, że ICC to dobra Szkoła?
Cóż...
 
  • Około 1100 coachów ICC w Polsce i wciąż zgłaszają się nowi - to potwierdza wartość.
  • Sprawdź rodowody znanych coachów w Polsce, a okaże się, że wielu zaczynało swoją coachingową przygodę w ICC. Widocznie dobre podstawy otrzymali. Dziś piszą książki, występują na konferencjach lub w radiu, prowadzą znane Szkoły Coachingu lub wykładają na uczelniach - coś w tym musi być.
  • Zwróć uwagę na współczynnik zdawalności. W ICC nie wszyscy zdają. Są jasne wymogi i kryteria, a jeśli ktoś ich nie spełnia, to ma rok na to, by wyrównać. Aktualnie około 20 osób jest w trakcie indywidualnych procesów superwizyjnych, których celem jest przygotowanie praktyczne do certyfikacji. Poza tym zawsze ważnym progiem do przejścia jest kwestia postawy, etyki. Jeśli ktoś w tej sprawie ma niedobory, nie może uzyskać certyfikatu.
  • Zobacz ilu coachów ICC z sukcesem prowadzi działalność coachingową. Wiele osób zyskało nowy zawód, a firmy przysyłają trenerów wewnętrznych, menadżerów, pracowników HR. Przyjeżdżają właściciele firm, dyrektorzy, właściciele i prezesi.
  • Podobnie z projektami unijnymi. Wielu uczestników otrzymało dopłaty do kursu lub całkowite pokrycie kosztów. Mowa o przypadkach indywidualnych, jak i zorganizowanych projektach dla Firm.
  • Zauważ ilu coachów ICC prowadzi superwizje w ramach ICC lub Izby Coachingu. To wymaga sporego doświadczenia.
  • Dodatkowym i bardzo znaczącym faktem jest działalność oddolna Coachów. Na początku Coachowie ICC z Warszawy, a teraz w innych większych miastach spotykają się na cyklicznych spotkaniach (w Warszawie mówi się o nich spotkania czwartkowe). Może Coachowie ICC nie robią wielkiego szumu, ale działają sensownie i prężnie. Odbywają się też dni trenerskie w kilku większych miastach. To są inicjatywy, których celem jest spotykać się i ćwiczyć umiejętności, wymieniać doświadczenia i dzielić się wiedzą. Coachowie Coachom, to dość znane hasło wśród Coachów ICC. To są piękne inicjatywy.
  • Poza tym - choć to bardzo nieciekawe zjawisko - zobacz, który kurs coachingowy w Polsce i w jakim stopniu jest najczęściej powielany lub stanowi podstawę szkieletową do tworzenia nowych kursów coachingu lub wykładów. Kurs ICC jest inspiracją dla wielu ludzi i jest powielany w jakimś stopniu. Takie są fakty. Niektóre rzeczy sami wymyśliliśmy i wprowadziliśmy w zakres kursu ICC i między innymi stąd wiemy, że coś jest powielane. Być może nadejdzie taki czas, gdy uczelnie zaczną wymagać przedstawienia uprawnienia (prawa autorskie) do prowadzenia danych wykładów lub ćwiczeń. Kto wie, może.
  • Pójdź na jakieś spotkanie coachów i zobacz o jakich narzędziach się tam mówi.

Mógłbym jeszcze kilka takich punktów dopisać, ale nie w tym rzecz. Chodzi o to, że do takich danych da się dotrzeć i z nich coś wynika.

Podsumowując, uważam, że Szkoła ICC ma bardzo dobry program i przetestowany w 85 edycjach sposób uczenia. Wciąż wprowadzamy nowe rzeczy do kursu. Baza pozostaje ta sama, ale dodatków przybywa. Ostatnio zwróciła nam na to uwagę Trenerka - Asystentka na kursie. Powiedziała mniej więcej tak: "Byłam na kursie ICC 10 lat temu, ale to, co teraz robicie, to w pewnym sensie inny kurs. Mój trwał z certyfikacją 10 dni, a teraz bez certyfikacji 12 dni. Extended DISC w darmowym pakiecie. Szkielet i baza ta sama, ale tyle nowości doszło. Bardzo się cieszę, że mogłam asystować i uczyć się nowych rzeczy." Dla nas jest oczywiste, że zapotrzebowania uczestników się zmieniają w czasie, rynek się zmienia, wymogi klientów są coraz wyższe, więc kurs też "żyje" i rozwija się. Najważniejsze jest jednak to, że baza kursu wciąż pozostaje taka sama. Narzędzia są proste i skuteczne tak samo dziś, jak 10 lat temu. Podejście ICC jest efektem obserwacji ludzkich zachowań i wiedzy o naturalnych procesach zmiany.
 
Zapraszam na kurs ICC. Zapraszam wszystkich tych, dla których jest to dobra Szkoła.

"Zmieniając siebie, zmieniasz Świat."

Pozdrawiam
Piotr Pilipczuk
TRENER COACHINGU ICC